M 72

m72_7        W kąciku zabytków warsztatu “Thresher’a” pojawił się sprzęt, który od niedawna uznany został jako pełnoprawny motocykl zabytkowy. Podobnie, jak wiele innych jednośladów produkowanych przez kraje byłego RWPG, zwłaszcza przez zalety czterosuwowego silnika, eMka była popularnym obiektem przeróbek, które w zamyśle racjonalizatorów miały naśladować produkty czołowych producentów z drugiej strony “żelaznej kurtyny”.

Często bywało, że nieświadomie ludzie ci grzebali szanse przywrócenia motocykla do stanu w jakim motocykl opuszczał macierzystą wytwórnię. Dlatego coraz trudniejsze jest zdobycie sprzęta z tamtych czasów nadającego się w pełni do restauracji

Przedstawiany egzemplarz M 72 nigdy nie stanowił całości. Powstał z wyselekcjonowanych elementów, które zostały zakupione przez właściciela z zamysłem odtworzenia eMki, jaką pamiętamy z najstarszych podań. Jednocześnie założenia były takie, że nie ma to być 100% zabytek przygotowany do udziału w wystawach, lecz motocykl max. przystosowany do użytku. Dlatego proces przywracania do życia poczciwej eMki odbywał się z zastosowaniem dobrodziejstw współczesnej techniki, aby ułatwić bezproblemową eksploatację.

Stąd bezstykowy zapłon, indywidualna instalacja elektryczna i kilka innych szczegółów mających niewielki wpływ na końcową formę, a znacznie poprawiających potencjalne szanse w wyścigu ulicznym z Yamahą R1, czy Suzuki GSX-R. Oczywiście, zgodnie z ideą Thresher’a, wszelkie rozbieżności techniczne, w stosunku do specyfikacji fabrycznej, są w pełni odwracalne, a konstrukcja oryginalnych elementów pozostała nienaruszona.