BMW R65 LS

bmw_r65_ls5        Zafascynowanie Dudasa klasycznymi silnikami typu “bokser”, zastosowanymi w motocyklach nadal się rozwija. Po ukończeniu prac nad zaprzęgiem na bazie Ural’a, postanowił zająć się czymś bardziej żwawym, do użytku szosowego. Po przeanalizowaniu względów estetyczno-ekonomiczno-sentymentalnych, wybór padł na BMW z ostatnich lat swej motocyklowej świetności, model R65LS. Jest to dość rzadka-usportowiona wersja R-65 z połowy lat 80-tych. Od standardowego R 65 różni się głównie zastosowaniem dwóch tarcz w przednim hamulcu, zmienionym sposobem malowania zbiornika paliwa, oraz charakterystyczną mini-owiewką “zegarów” i reflektora. Tego ostatniego, chyba najważniejszego, atrybutu pozbawiony był egzemplarz zakupiony przez Dudasa. Na szczęście sprzedawca dołączył owiewkę, w zestawie, wraz z innymi zapasowymi gratami.

Naszym zadaniem stało się przywrócenie motocykla do pełnej świetności, zgodnie z kanonami jakie wytyczyła bawarska fabryka ponad 20 lat temu. Na stół poszedł silnik, poddany wymianie elementów rozrządu, uszczelnień, oraz sprzęgła. Elementy nadwozia zostały polakierowane wg. oryginalnego wzoru. W kwestii kół, właściciel narzucił “srebro”. Po pomalowaniu ich, metodą proszkową, zostały pozbawione zużytych łożysk i uszczelniaczy, zastąpionych nowymi częściami. Opony, oczywiście nowe, ale z rzeżbą bieżnika w duchu “tamtych lat”. “Kanapa” odzyskała formę i wygląd dzięki naprawiepodstawy i wypełnienia, oraz wymianie poszycia. Dzięki swoim staraniom, Dudas wiele drobnych elementów, które mają jednak duże znaczenie dla efektu końcowego, zdobył jako nowe, w oryginalnym wykonaniu. Dodatkowo, aby przystosować sprzęta do roli turystycznej dokupił oryginalne kufry boczne “Krausr’a”, które były dedykowane właśnie do ówczesnych modeli BMW.

Po odbiorze drobnych części z “ocynku” można było przystąpić do montażu, który jednak od czasu, do czasu, dzięki ingerencjom poprzednich właścicieli, stwarzał okazję do dłuższych chwil technicznej refleksji. Jednym z nielicznych odstępstw od pierwowzoru, było wykonanie kolan wydechu ze stali kwasoodpornej, ale pominąwszy zalety użytkowe, głęboko wierzymy, że większość jej komponentów pochodzi z Zagłębia Ruhry :)